Zmieniono teraz kierunek
Kuchnie |atlasy do ćwiczeń |Telefony komórkowe„Zmieniono teraz kierunek marszu. Zamiast na wschód podążaliśmy na północ, omijając bombardowany bez przerwy Hamburg.
Przed nami Lubeka i znowu międzynarodowy obóz jeniecki. Murowane koszary oraz drewniane baraki, wzniesione pod miastem. W nich Brytyjczycy i Francuzi. W następnych dniach przybywały nowe grupy brytyjskich i polskich jeńców. Obóz
19 — Podwójni pclla
zaczął pękać w szwach, stłoczono w nim przecież kilka tysięcy ludzi.
Spotkałem tu dwóch kolegów ze swojego rocznika podchorążówki — Zygmunta Dębickiego i Wacława Sławińskiego. Zapamiętałem również młodego podówczas aktora Tadeusza Fijewskiego.
Rozeszły się pogłoski, że będą nas ewakuować statkami rzekomo do neutralnej Szwecji. Postanowiliśmy stawić czynny opór. Każdy zdawał sobie bowiem sprawę, że zamiast lądować na skandynawskich brzegach, wylądujemy najpewniej na dnie Bałtyku.
Na szczęście nie doszło do tej ewentualności, albowiem 2 maja 1945 roku od strony Lubeki pojawiają się z dawna oczekiwane alianckie czołgi. Brytyjska dywizja pancerna wyzwala obóz. Nareszcie upragniona wolność. Okrzyki radości. Pełną piersią śpiewamy nasz hymn. Nikt nie wstydzi się łez.
Niemieccy strażnicy nie stawiali oporu. Sami oddali broń, stając w karnych szeregach przed dawną komendanturą. Teraz oni są jeńcami i, jak mi się zdawało, przyjęli to z dużą ulgą. Wokół placu alianci obwożą na czołgu niemieckiego komendanta obozu, generała Stenglena. Brytyjczycy chcieli nam pokazać tego zagorzałego hitlerowca, który jeszcze rano podpisał rozkaz wymordowania wszystkich jeńców, zgodnie z zarządzeniem Himmlera z kwietnia 1945 roku. Do samosądu jednak nie doszło. Obce nam było znęcanie się nad jeńcami.“(2)
<<<< a prawdopodobne kierunki uderzeń
| Dalej wszystko szło >>>>
usługi informatyczne |Mieszkania Toruń |kolektory słoneczne Poznań